14 marca 2015

Przeziębienie i ,,jak śpię z psem?''

No i mija nam już 9 tydzień systematycznego pisania, ponieważ jak wiecie, a może nie wiecie - posty pojawiają się co sobotę! Dzisiaj nie wiem co pisać, cały tydzień siedziałam w domu. Niestety złapało mnie przeziębienie i nie miałam na nic siły. A Goyka jak to ona co chwile wariowała. Co rano pobudka o 6:00 z nadzieją na spacer. Wpatrywanie tych małych błyszczących oczu tylko po to, żeby dostać coś dobrego. Przynoszenie zabawki i trącanie łapką z prośbami o zabawę. A nawet skakanie po mnie tylko po to, żeby po prostu wstać z łóżka. W dodatku mój pies stwierdził, że większość łóżka należy do niego, więc Goya rozpycha się jak nigdy, w zasadzie to śpię na skrawku łóżka, żeby tej małej klusce było wygodnie. A wygląda to mniej więcej jak na poniższym obrazku :)




Dzisiaj był dłuższy spacer, bo pogoda nawet ładna, ale niestety nie wzięłam ze sobą aparatu, więc niestety nie mam aktualnych zdjęć... 

Jeżeli ktoś interesuje się fotografią to zapraszam ;) Taki hobbistyczny blog fotograficzny...



5 komentarzy:

  1. Przynajmniej masz wesoło i się nie nudzisz :D Szybkiego powrotu do zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja cierpię na katar, niestety ale da się przeżyć ;)
    Rysunek świetny i uwierz nie tylko ty musisz męczyć się śpiąc prawie na ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój pies zachowuje się tak jak ten z obrazka! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie wygląda to tak samo :D Młoda rozwala się jak nigdy ewentualnie pójdzie spać w nogi, albo rozwala się na całej poduszce :P

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie Teki nie dość, że zajmuje 99% łóżka, to jeszcze kradnie kołdrę! Walki czasem całą noc trwają xD

    OdpowiedzUsuń