12 grudnia 2015

Pies problemem na święta? Nie kupuj zwierzaka na prezent!

Każdy pies zasługuje na ciepły dom, miskę karmy oraz ludzką czułość. Niestety nie każdy zwierzak ma tyle szczęścia, by znaleźć dom właśnie na zimę. Ostatnio często spotykam się z informacjami, iż psiak został wyrzucony, utopiony, pozostawiony na pastwę losu etc... Ludzka podłość nie zna granic. Okres świąt to czas, w którym domownicy mają zbliżać się do siebie i nie wolno zapominać, że pies również jest częścią naszej rodziny.
♥     ♥     

Kiedy godzimy się na takiego towarzysza musimy pogodzić się z faktem, że będzie z nami żył bardzo długo, będzie potrzebował ciągłej opieki, spacerów, zabawy, czułości - ogromu czasu. Jeśli na święta zabraknie Ci czasu, a pies będzie Cię denerwował bo, np. po powrocie od rodziny widzisz potłuczone bombki, zjedzoną choinkę albo zniszczone ozdoby świąteczne - nie krzycz, nie bij, nie wyrzucaj! To nie jego wina, że tak zrobił... to Twoja wina, że nie włożyłeś odpowiedniego wysiłku przy nauce posłuszeństwa swojego psa. Być może w ogóle go nie uczyłeś, gdyż uznałeś to za zbędne, bo przecież pies wychowany w poważnym otoczeniu, w domu będzie spokojny, grzeczny i usłuchany.


Ponadto popularnym zdarzeniem stało się kupowanie zwierzaka w prezencie pod choinkę (i nie tylko), co również uważam za częstą głupotę. Rodzice często robią takie prezenty pod presją swoich dzieci. Jeśli już zamierzasz kupić dziecku pieska, kotka czy króliczka pod choinkę - najpierw pomyśl. Zdaj sobie sprawę, że to Ty (jako rodzic) będziesz musiał opiekować się nowym członkiem rodziny. Taki zwierzak potrzebuje zabawek, karmy, szczepień, leczenia i innych artykułów, czy szkoleń. To kosztuje, bardzo dużo.. Jeśli jesteś ciekaw ile - wpisz w google hasło ,,PSIjacielu drogi" - wielu psiarzy wzięło udział w tej akcji i opisało swoje wydatki na psa. Możesz zobaczyć jak dużo pieniążków przeznaczył dany właściciel na swojego podopiecznego w poszczególnym okresie (np, 1 rok).

Ludzie również bardzo często pozbywają się swoich zwierząt w sposób karygodny. W okresie świąt można wyczytać/usłyszeć o wyrzuconym psie, utopionych szczeniaczkach i innych podobnych sytuacjach. Wielu ludzi pozostawia swojego psa/kota w schronisku - obiecując, że wróci po niego po świętach (pretekst: wyjazd). Często, gęsto ludzie tylko tak mówią, a psiak już nigdy nie widzi swojego właściciela. Dlaczego tak się dzieje? Ludzie bez dokładnego przemyślenia biorą psiaka... bo ładny, bo mały/duży, bo mądry, bo biedny, bo sąsiedzi też mają. Jeśli już weźmiesz psa - licz się, że jest on istotą żywą i czuje, odbiera bodźce tak samo jak my. Dla mnie pies jest jak dziecko. Nie potrafiłabym wyrzucić własnego dziecka.
Oczywiście jest również grono osób, dla których pies to tylko pies, ale nikt mi nie wmówi, że nie ma sumienia. Każdy ma duszę, ma również sumienie. Więc jeśli już masz to sumienie - nie wyrzucaj psa! Ani na święta, ani po świętach, ani za rok. Jeśli naprawdę masz problemy finansowe, bądź zdrowotne - oddaj psa zaufanej osobie, lub organizacji zajmującej się adopcją zwierząt. ale nie pozbywaj się go w sposób nieetyczny..


To tylko moje zdanie i nie każdy musi się ze mną zgadzać.
PS. Jak Wam się podoba świąteczny wystrój bloga? 

4 komentarze:

  1. Bardzo mądry post! :) Może kiedyś ludzie będą bardziej przemyśliwać decyzje o wzięciu psa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Smutny temat. Zapadł mi w pamięci widok schroniskowych psów, które już straciły nadzieję.. Spora część z nich to wynik właśnie nieprzemyślanego zakupu, jako prezenty włącznie. Serce się kraje na ich widok.

    Jeśli chodzi o świąteczne dekoracje, to są przeurocze. Szczególnie, że uwielbiam okres świąteczny i te wszystkie świecidełka wyjątkowo mnie urzekają. Tylko gdyby tak za oknem była zimowa sceneria.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest zawsze smutny i poważny temat. Serce mi się rozpada na milion kawałków, kiedy czytam, że ktoś wyrzucił psa z domu, zakopał czy oddał do schroniska tylko dlatego, że nie spodziewał się tak dużej odpowiedzialności, z powodu alergii czy wyjazdu. Zakup psa to musi być zawsze przemyślana decyzja, podjęta głową, a nie d... Moje serduszko zawsze ma ochotę zabrać wszystkie opuszczone psiaki do domu, ale niestety nie mogę :< Staram się pomagać, na ile mogę, takie posty również powinny trafiać do ludzi.
    Kocham zdjęcia Goyki. Razem pięknie wyglądacie ♥♥♥
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post na http://czarnekudelki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń